niedziela, 17 lipca 2016

Nowa Leśna



























1-2 - Zabudowa Nowej Leśnej
3 - Nowa Leśna, w tle Sławskowski Szczyt, Pośrednia Grań i Łomnica
4 - Kościół w Nowej Leśnej, w tle Sławkowski Szczyt
5 - Kościół w Nowej Leśnej
6 - Stacja elektriczki, na wprost Gerlach
7 - W dole Nowa Leśna, po prawej Stary Smokowiec
8 - W dole Nowa Leśna, w oddali Poprad
9-10 - Panorama z Nowej Leśnej: od lewej Kończysta, Gerlach, Staroleśny Szczyt, Sławkowski Szczyt, Pośrednia Grań, Łomnica, Rakuska Czuba 
11 - Droga nad Nową Leśną
12 - Sławkowski Szczyt znad zabudowań
13 - Widok z okolicy stacji elektriczki
14 - Widok w kierunku Tatr Bielskich
15 - Łomnica, na prawo mało wybitna Rakuska Czuba
16-17 - Od lewej wejście do Doliny Staroleśnej oddzielone Pośrednią Granią od Doliny Małej Zimnej Wody, najwyższy szczyt to Łomnica
18 - Sławkowski Szczyt, Pośrednia Grań, Łomnica, na prawym skraju zdjęcia Rakuska Czuba

Nowa Leśna, oddalona zaledwie 5 km od Starego Smokowca, stała się popularną bazą wypadową w Tatry Słowackie. Miasteczko jest małe, senne i w niczym nie przypomina polskich kurortów. Może się jednak poszczycić chyba najpiękniejszą panoramą Tatr. Ma też duży wybór kwater prywatnych, dzięki czemu jest dobrą alternatywą dla Smokowca oferującego raczej hotele i pensjonaty.

Miasteczko ma dosłownie kilka ulic, dwa jako tako zaopatrzone sklepy spożywcze (uwaga: oba w sobotę czynne są tylko do 12.00, a w niedzielę otwarty jest tylko jeden od 8.00 do 11.00), dwa kościoły oraz stację słynnej tatrzańskiej elektriczki. Rozrywek nocnych próżno tu szukać - zresztą jakichkolwiek innych też nie ma. Co najważniejsze spośród zabudowań wyłaniają się Tatry. Ich panorama jest stąd naprawdę powalająca i w niczym nieporównywalna do tej z Zakopanego. "Nasze" Tatry są bowiem jakby w oddaleniu: najpierw jest miasto, potem regle, a dopiero dalej skaliste szczyty. Tu najwyższe szczyty, choćby dominujący nad miasteczkiem Sławkowski Szczyt, czy nieco dalsza Łomnica, są na wyciągnięcie ręki.

Ci, którzy nie planują wycieczek typowo górskich, z pewnością nacieszą oczy widokami spacerując ścieżkami ponad Nową Leśną. Wystarczy wyjść kilkadziesiąt metrów ponad zabudowania, by ujrzeć krajobrazy takie jak na zdjęciach. Z Nowej Leśnej łatwo także dojechać do Popradu, skąd można wybrać się na nieco dalsze wycieczki.

Poszukującym dobrej i przystępnej cenowo kwatery w Nowej Leśnej mogę polecić leżący na skraju miejscowości dom pani Hany Pilatovej www.vysoketatry.com/pilat/. Dom jest duży, zadbany, z ogrodem, bardzo dobrze wyposażoną kuchnią oraz co ważne z zawsze gorącą wodą. Właścicielka jest bardzo miła i pomocna.

Osobnych kilka słów należy się elektriczce. Jest ona, oczywiście poza samochodem, podstawowym środkiem komunikacji pod słowackimi Tatrami. Ponieważ dowozi turystów na wszystkie szlaki, pełni rolę podobną do zakopiańskich busów. Pociągi jeżdżą na liniach Poprad - Stary Smokowiec - Szczyrbskie Jezioro, Tatrzańska Łomnica - Stary Smokowiec oraz Szczyrbskie Jezioro - Szczyrba. Kursują one wystarczająco często i bardzo punktualnie. Ich jedynym mankamentem jest niska prędkość (na liczącą 21 km trasę z Nowej Leśnej do Szczyrbskiego Jezioro trzeba poświęcić godzinę) no i może duży tłok w godzinach szczytu. Niedogodności te rekompensują jednak przepiękne widoki rozciągające się na niemal całej trasie pomiędzy Popradem, a Szczyrbskim Jeziorem (odnoga do Tatrzańskiej Łomnicy widoków na Tatry jest niestety pozbawiona).

Jeśli chodzi o bilety, to można je kupić np. w kasie w Starym Smokowcu, Szczyrbskim Jeziorze, czy też w Nowej Leśnej, przy czym w Nowej Leśnej kasa działa tylko kilka godzin dziennie. Kupując bilety jednorazowe, trzeba pamiętać o zaopatrzeniu się w bilet powrotny, ponieważ nie wszystkie stacje mają kasy (np. popularna stacja w Popradzkim Jeziorze kasy nie ma), a zakup biletu przez sms dostępny jest tylko, o ile mi wiadomo, z telefonów mających słowackie karty. Dla osób planujących kilkudniowy pobyt pod Tatrami, polecam korzystniejsze cenowo bilety tygodniowe lub miesięczne, które latem 2016 roku kosztowały odpowiednio 14 i 16 Euro. Do biletu okresowego nie trzeba mieć zdjęcia, a jedynie dowód lub paszport, którego numer musi zostać wpisany na bilecie. Miłym dodatkiem do biletu miesięcznego był bezpłatny informator zawierający pełen rozkład jazdy pociągów. Bliższe informacje o elektriczce, w tym pełen cennik można znaleźć na stronie www.slovakrail.sk

Tatry: Wodospady Zimnej Wody





















Trasa: Stary Smokowiec - droga asfaltowa - Hrebieniok - szlak zielony - Schronisko Zamkowskiego - szlak czerwony - Hrebieniok - droga asfaltowa - Stary Smokowiec

1 - Hrebieniok ze zboczem Sławkowskiego Szczytu
2 - Schronisko Bilika
3 - Długi Wodospad
4-6 - Wielki Wodospad
7 - Zimna Woda
8 - Zielony szlak niedaleko Schroniska Zamkowskiego
9 - Schronisko Zamkowskiego
10 - Lis w okolicy Schroniska Zamkowskiego
10 - Olbrzymi Wodospad
11 - Nowa Leśna - droga od elektriczki do miasteczka

Szum Zimnej Wody przy wysokim stanie wody słyszalny jest wyraźnie nawet z leżącego sporo wyżej Hrebienioka, choć dzieje się to bardziej za sprawą samego potoku mającego tu spory spadek niż za sprawą samych wodospadów. Wodospady będące celem licznych wycieczek są według mnie nieco przereklamowane, co nie oznacza oczywiście, że nie warto się do nich wybrać. Wręcz przeciwnie - są dobrą opcją na wypadek, gdy siły lub warunki pogodowe nie pozwalają na więcej. Oczywiście najlepiej wybrać się tam po deszczach, bo wtedy prezentują się tak jak na załączonych zdjęciach (były one robione po intensywnych opadach).

O popularności tego miejsca decyduje zapewne to, że jest ono bardzo łatwo dostępne nawet dla osób nie mających "górskiej" kondycji. Wjeżdżając na Hrebieniok kolejką, na dojście do najbliższego Długiego Wodospadu potrzeba zaledwie około 15 minut. Kolejne wodospady są w odległości kilkudziesięciu minut.

Najokazalszy i najbardziej malowniczy jest Wielki Wodospad. Najwyższy zaś to Wodospad Olbrzymi, nad którym rozciągnięty jest mostek. Na mostku poczuć można rozpryskującą się wodę, ale niestety jest on na tyle blisko strumienia, że widok z niego jest tylko fragmentaryczny. Sam wodospad zdecydowanie najlepiej oglądać z fragmentu czerwonego szlaku pomiędzy Chatą Rainera, a Hrebieniokiem, skąd też ja zrobiłam zdjęcie. 

piątek, 15 lipca 2016

Tatry: Osterwa i Batyżowiecki Staw

































Trasa: Popradzki Staw - szlak niebieski - Schronisko przy Popradzkim Stawie - szlak czerwony - Przełęcz pod Osterwą - szlak czerwony - Batyżowiecki Staw - szlak czerwony - Śląski Dom - szlak zielony - Tatrzańska Polanka 

1 - Stacja elektriczki w Nowej Leśnej, po środku Gerlach z dobrze widocznym Gerlachowskim Kotłem
2 - Przy Popradzkim Stawie: towary czekają na wniesienie przez ochotników do Chaty pod Rysami
3 - Majlathova Chata nad Popradzkim Stawem
4 - Popradzki Staw ze Schroniskiem
5 - Widok z podejścia na Osterwę na Dolinę Mięguszowiecką i Popradzki Staw
6 - Szlak na Osterwę, na przeciwległym stoku widoczny szlak do Szczyrbskiego Jeziora
7-8 - Szlak na Osterwę
9 - Przełęcz pod Osterwą i Osterwa
10 - Widok z Przełęczy pod Osterwą na Popradzki Staw i zamgloną Dolinę Mięguszowiecką 
11-12 - Magistrala Tatrzańska pomiędzy Osterwą, a Batyżowieckim Stawem
13 - Batyżowieckie Wodospady
14-15 - Gerlach
16 - Rozejście szlaków koło Batyżowieckiego Stawu, w dół szlak do Wyżnich Hag, prosto Magistrala
17-20 - Batyżowiecki Staw
21 - Magistrala Tatrzańska pomiędzy Batyżowieckim Stawem, a Śląskim Domem
22 - Widok z Magistrali na Dolinę Wielicką ze Śląskim Domem i Wielicką Siklawą
23 - Wielicki Staw i Wielicka Siklawa
24 - Wielicka Polana, w chmurach Gerlach