czwartek, 18 września 2014

Tatry: Kasprowy Wierch i Gubałówka































Trasa 1: Kuźnice - kolejka - Kasprowy Wierch - szlak zielony - Myślenickie Turnie - szlak zielony - Kuźnice
 
Trasa 2: Zakopane - kolejka - Gubałówka - szlak czarny - Zakopane
 
1 - Obserwatorium Meteorologiczne na Kasprowym Wierchu
2 - Widok z Kasprowego Wierchu na Myślenickie Turnie i Polanę Kalatówki
3-4 - Widok z Kasprowego Wierchu na Czerwone Wierchy, po lewej Przełęcz Tomanowa
5 - Widok spod Kasprowego Wierchu na Giewont
6 - Widok z zielonego szlaku na Zawrat Kasprowy
7 - Zielony szlak i Giewont
8 - Pośredni Wierch Goryczkowy i Goryczkowa Czuba
9 - Od lewej Goryczkowa Czuba, Kopa Kondracka, Przełęcz Kondracka
10 - Zawrat Kasprowy
11 - Pośredni Wierch Goryczkowy, Goryczkowa Czuba, Kopa Kondracka
12 - Giewont
13 - Polana Kalatówki i Myślenickie Turnie
14 - Stacja pośrednia kolejki na Myślenickich Turniach z Giewontem w tle
15 - Nosal widziany z Myślenickich Turni
16 - Widok z Myślenickich Turni na Przełęcz Kondracką i Giewont, w dole Polana Kondratowa
17 - Myślenickie Turnie, w tle Przełęcz Kondracka
18 - Widok z Gubałówki na Hawrań, Szalony Wierch i Jagnięcy Szczyt
19 - Widok z Gubałówki na Tatry Wysokie od Koszystej, przez Żółtą Turnię po Kościelec, w dole po lewej Nosal
20 - Widok z Gubałówki na Tatry Słowackie od Jagnięcego Szczytu po Lodowy Szczyt
21 - Widok z Gubałówki na słowacką stronę od Hawrania po Lodowy Szczyt
22 - Panorama z Gubałówki na Tatry Wysokie

Wbrew moim przewidywaniom szlak prowadzący z Kasprowego przez Myślenickie Turnie do Kuźnic okazał się całkiem licznie odwiedzanym przez turystów. Widoki, jakie on oferuje może nie są tak atrakcyjne i tak urozmaicone jak te na szlaku przez Halę Gąsienicową. Niemniej jednak, gdy inne bardziej spektakularne trasy mamy już przemierzone, warto wybrać się również tu.

Przez większą część drogi towarzyszy nam widok na Dolinę Goryczkową, Giewont i Dolinę Kondratową z wyraźnie widocznym schroniskiem, a także na najpopularniejszy szlak na Giewont. Widać więc to, co z kolejki z tą tylko różnicą, że kolejka jedzie szybko i na dokładniejsze przyjrzenie się krajobrazom nie ma szansy. Pokonując tą drogę piechotą można natomiast spokojnie nacieszyć oczy widokami.

W wyższej części szlaku jest też możliwość zajrzenia do niedostępnej Suchej Doliny Kasprowej. Co prawda widok ten jest mocno ograniczony, ale i tak jest to chyba jedyne miejsce, z którego można tam zajrzeć. W kilku też miejscach odsłania się widok na piękny skalny mur Zawratu Kasprowego.

Las zaczyna się dopiero tuż przed Myślenickimi Turniami. Turnie, gdzie znajduje się stacja pośrednia kolejki (jednak bez możliwości wsiadania i wysiadania) są zadrzewione, więc panorama jest ograniczona. Ponad czubkami drzew wyłania się jednak i Kopa Kondracka i Giewont. Ponadto można zerknąć do wnętrza wagoników z turystami. Gdyby więc ktoś nie miał do dyspozycji zbyt dużo czasu i nadmiaru sił, może dopisać to miejsce to swojego górskiego harmonogramu.

Od Myślenickich Turni szlak biegnie już cały czas lasem. Droga jest jednak szeroka i wygodna, więc zarówno w górę jak i w dół idzie się przyjemnie i bez szczególnego wysiłku.

Ponieważ zejście z Kasprowego nawet przy ciągłym podziwianiu krajobrazów i robieniu zdjęć zajmuje niewiele czasu postanawiam wykorzystać dobrą widoczność na Gubałówkę. Godziny popołudniowe są chyba najlepsze, bo wtedy pięknie prezentują się Tatry Wysokie i Bielskie.

niedziela, 14 września 2014

Tatry: Kasprowy Wierch i Dolina Gąsienicowa



















Trasa: Kuźnice - szlak zielony - Kasprowy Wierch - szlak żółty - Hala Gąsienicowa - szlak niebieski - Przełęcz między Kopami - szlak żółty - Kuźnice
 
1 - Stacja pośrednia kolejki na Kasprowy Wierch na Myślenickich Turniach z Giewontem i Halą Kondratową w tle
2 - Stacja pośrednia kolejki na Kasprowy Wierch na Myślenickich Turniach z Giewontem w tle
3 - Na zielonym szlaku na Kasprowy Wierch, widok na Zawrat Kasprowy
4 - Sucha Czuba, na zielonym szlaku na Kasprowy Wierch
5 - Na zielonym szlaku na Kasprowy Wierch, widok na Pośredni Wierch Goryczkowy i Goryczkową Czubę
6 - Na zielonym szlaku na Kasprowy Wierch, widok na Suchą Czubę i Zawrat Kasprowy
7 - Na zielonym szlaku na Kasprowy Wierch, widok na Pośredni Wierch Goryczkowy i Goryczkową Czubę
8 - Widok z zielonego szlaku na górną stację kolejki na Kasprowy Wierch, skały otaczające Suchą Dolinę Kasprową i Tatry Wysokie w tle (z Kościelcem)
9 - Widok z Kasprowego Wierchu na Suchą Przełęcz
10 - Widok z Kasprowego Wierchu na Dolinę Gąsienicową
 

sobota, 13 września 2014

Tatry: Na Przełęcz Kondracką





















Trasa: Kuźnice - szlak niebieski - Polana Kalatówki - szlak niebieski - Hala Kondratowa - szlak niebieski - Przełęcz Kondracka - szlak niebieski - Hala Kondratowa - szlak niebieski - Kuźnice
1 - Polana Kalatówki z widocznymi Myślenickimi Turniami i Kasprowym Wierchem
2 - Hotel Górski na Kalatówkach
3 - Widok z Kalatówek na wagonik kolejki na Kasprowy Wierch
4 - Polana Kalatówki z Myślenickimi Turniami i Kasprowym Wierchem
5 - Polana Kalatówki
6 - Schronisko na Hali Kondratowej
7 - Hala Kondratowa
8-9 - Na szlaku na Przełęcz Kondracką, w tle skały Zawratu Kasprowego
10 - Giewont
11 - Siodło
12 - Zawrat Kasprowy i Myślenickie Turnie

Trasa ta na całej długości należy z pewnością do najpopularniejszych w Tatrach, a dzieje się to za sprawą dwóch schronisk po drodze, łagodnie poprowadzonej ścieżki i oczywiście Giewontu. Przyznać jednak należy, że poza Kalatówkami (z których roztacza się piękny widok) i oczywiście samą Przełęczą Kondracką, szlak nie należy do atrakcyjnych, co jest  potwierdzenie mojej teorii o tym, że najpopularniejsze szlaki niekoniecznie są najpiękniejsze.

Sama Hala Kondratowa w żaden sposób nie może równać się z Halą Pisaną, Polaną Chochołowską, czy Polaną Kopieniec. Ma jednak malutkie schronisko, wokół którego rozsiadają się tłumy nie mieszczące się w środku budynku. A ponadto przy schronisku przebiega najłatwiejsze podejście na Giewont. Od razu jednak trzeba zaznaczyć, że szlak ten w żaden sposób nie może równać się z drogą wiodącą przez Grzybowiec. Widok ze szlaku jest ograniczony do najbliższego otoczenia Doliny Kondratowej.

Widoku z  Przełęczy zachwalać szczególnie nie trzeba: na wyciągnięcie ręki jest wierzchołek Giewontu, po przeciwnej stronie bulwiasta Kopa Kondracka, a dookoła inne szczyty. Nic więc dziwnego, że miejsce to jest dla większości osób punktem przystankowym - można tu odetchnąć po podejściu kilkuset metrów, nacieszyć oczy widokami i nabrać sił do dalszej wędrówki.

środa, 25 czerwca 2014

Tatry: Czarny Staw pod Rysami














Trasa: Polana Palenica - szlak czerwony - Morskie Oko - szlak czerwony - Czarny Staw pod Rysami - szlak czerwony - Polana Palenica
1-2 - Szlak pomiędzy Morskim Okiem a Czarnym Stawem
3 - Morskie Oko
4 - Łania (samica jelenia) nad Czarnym Stawem (chyba łania, bo nie mam pewności)
5 - Czarny Staw pod Rysami, w tle Miedziane
6 - Morskie Oko z widoczną Ceprostadą

Będąc nad Morskim Okiem koniecznie trzeba zajrzeć nad Czarny Staw. Masowa turystyka na pewno odbiera temu miejscu sporo uroku, ale mimo to jest ono niezwykłe. Mnie do tej pory na przeszkodzie stały warunki - zwykle nad Morskim Okiem byłam w porze jesiennej i nie chciałam ryzykować wejścia (a szczególnie zejścia) po stromej oblodzonej ścieżce. Tym razem w planach miałam podejście nieco wyżej - na tyle wysoko, by móc jednocześnie zobaczyć oba jeziorka, jedno wiszące nad drugim. Niestety powyżej Czarnego Stawu (a w jednym miejscu nawet nad nim) mimo pory letniej zalegał jeszcze śnieg, więc musiałam poprzestać na obejściu stawu (prawie) dookoła. Pierwotnego planu jednak nie porzucam, przekładam go tylko na któryś następny raz...

Szlak pomiędzy oboma stawami jest niedługi, ale dość stromy, więc podejście wymaga nieco wysiłku. Trud się jednak opłaca. Mnie poszczęściło się podwójnie, bo nie dość, że przy deszczowej pogodzie udało mi się wcelować w moment, gdy nie padało i była w miarę zadowalająca widoczność, to jeszcze dosłownie kilka kroków od szlaku udało się zobaczyć... No właśnie nie do końca wiem, co to było, ale przypuszczam, że samica jelenia. Wydarzenie to było tym bardziej doniosłe, że zwierz zupełnie nie bał się ludzi, a wręcz pozował do zdjęć. Trwało to ładnych kilka minut. Przyznam, że w miejscu tak ruchliwym (choć tego dnia z powodu pogody tłumów nie było), takiego widoku bym się nie spodziewała.